To nie oni, to ja ! Jak przestać czekać na zmianę innych i wziąć odpowiedzialność za swoje życie

Bo to ich wina.” A jeśli to nieprawda?

Może nie mówisz tego na głos, ale w myślach pojawia się coś w rodzaju:

  • Gdybym miał lepszy zespół…
  • Gdyby zarząd był bardziej wyrozumiały…
  • Gdyby współpracownik bardziej się starał…
  • Gdyby firma nas szkoliła…
  • Gdyby w domu partner był bardziej miły…

I wtedy myślisz:

  • Byłbym świetnym szefem.
  • Czułbym się wypoczęty i pełen energii.
  • Atmosfera w pracy byłaby lepsza.
  • Odniósłbym sukces.

Taki sposób myślenia zakłada, że jakość mojego życia zależy od innych – od ich decyzji, emocji, zachowania i nastrojów. A przecież wpływ na innych mamy bardzo ograniczony.

W pracy rozwojowej z innymi widzę to często: czekanie, aż świat się zmieni, aż ludzie się domyślą, aż przestaną być tacy, jacy są.

Za tym stoi pewien schemat myślenia:
„To nie ja mam się zmienić. To oni.”

Tylko że to nie prowadzi do zmiany. To prowadzi do frustracji, bezsilności i wypalenia.

Co może pomóc?

Zatrzymaj się i zadaj sobie pytania:

  • Na co JA mam wpływ?
  • Gdzie oddaję odpowiedzialność za swoje emocje, decyzje i granice?
  • Co mogę zrobić dziś – choćby mały krok – by zbliżyć się do tego, czego chcę?
  • Jak mogę wziąć odpowiedzialność za swoje życie?

Pytanie do Ciebie:
Na ile osób w swoim otoczeniu czekasz, aż się zmienią – zanim sam zrobisz pierwszy krok?
Ile ich naliczyłeś?

Jeśli czujesz, że utknąłeś w narracji: „To oni są winni. To świat mnie ogranicza.” i chcesz to zmienić – napisz do mnie.

Jestem coachem kognitywnym i pracuję ze specjalistami oraz menedżerami, którzy chcą:

  • zrozumieć siebie,
  • budować świadomą komunikację,
  • zwiększyć wpływ i skuteczność – najpierw wobec siebie, potem wobec świata.

Już od pierwszego spotkania pracujemy narzędziami, które zapraszają do brania odpowiedzialności – i realnej zmiany.

Przewijanie do góry